Do trzech razy sztuka? W tym roku nie było mowy...
Czytaj dalejJanek a jednak Maciej
Mam na imię Maciej. Wśród znajomych z kręgu wędkarskiego znany jestem jako Jan Nowak. Czemu Jan Nowak? Bo jest niby banalnie, a nie do końca 😉 Prywatnie jestem mężem i ojcem dwójki dzieci: nastoletniego Kacpra i kilkuletniej Hanki. Od kilku lat moją pasją, której poświęcam czas, energię i pieniądze jest wędkarstwo. Z premedytacją zamieszkałem niedaleko Odry, bo w kilka minut mogę być nad wodą, a w aucie zawsze wożę wędkę, bo może choć na moment, przy byle okazji, uda się połowić. Wędkarstwo to jest coś, co powoduje u mnie ogromne emocje, zaangażowanie, chęć uczenia się, a jednocześnie daje mi odskocznie od codzienności. Jest to hobby, pasja i sport, bo każda złowiona przeze mnie ryba – po zrobieniu pamiątkowej fotki i filmu – trafia z powrotem do wody. Dla mnie łowienie to dynamika, radość i mega emocje! Prowadzę ten blog bo chcę się dzielić z Tobą swoją wiedzą, radością z mojej pasji, bo chcę Ci pokazać nowe znaczenie powiedzenia „emocje jak na rybach” 😉
Najnowsze wpisy
Zobacz co nowego na blogu.
Mniejsza znaczy… większa? Dlaczego zamieniłem THOR 400 na model 385
Wędkarze mają to do siebie, że zazwyczaj szukają „metra więcej”....
Czytaj dalej🎣 Zmiana myślenia — o łowieniu cieniej i skuteczniej
Zmiana myślenia — o łowieniu cieniej i skuteczniej Po francuskim...
Czytaj dalejFrancuskie bolenie i klenie – ciepło, powierzchnia i ryba za rybą
Francja – bolenie, klenie i lato życia Po powrocie z...
Czytaj dalej